poniedziałek, 12 stycznia 2009

To juz rok będzie....

Heh, roczek prawie minął..;) Czas zapierdziela nieubłagalnie. W sumie to już ok. 1,5 roku blogowania, kiedy to w październiku wpadła mi w ręce pewna kompilacja i stwierdziłem, kurde, takie fajne dźwięki na pełnym legalu? Nieeeee... musi być jakiś haczyk... jak się okazało bardzo szybko - nie było żadnego, może poza jednym - netaudio mnie zassało. Pochłonęło, zmieliło, zgniotło toną dobrych tonów, otworzyło oczy na wolną kulturę. Kompilacja była tylko bodźcem, katalizatorem. Tylko albo aż. Powstał Hifiterror, który po kilku miesiącach ewoluował do obecnego kształtu. Dzięki wszystkim, którzy mnie przez ten rok czytali. Pozdro.

Na tę okoliczność płytka Ghostown, od których zaczynałem tego bloga, nadal eklektyczny hiphop, wymykający się wszelkim próbom klasyfikacji, robiony przez szkockich cyganów z Francji (czy jakoś tak to szło...) Płytka jest okrojona, pełna wersja za euro. Ponadto wszystko co się nie zmieściło na Reflectionz można ściągnąć jako osobny album czyli - B sides for B people. Elo.

2 komentarze:

netmuzyka pisze...

a tak, hifiterror to już prastare dzieje ;)

fajnie, że wytrwałeś, chociaż już miałem obawy w pewnej chwili, boś zasłabł na czas jakiś... ale już wszystko dobrze?

i widzę, żeś radyjko zanimował wreszcie skutecznie; co prawda jakieś nie netaudiowe ono, ale rozumiem, że same favorki zapodaje, więc wybaczam ;)

a co do takich zjawisk, które u Ciebie się zadomowiły a u mnie jakoś niespecjalnie chcą, to na jamendo jeszcze jest taka płyta, o:

http://www.jamendo.com/pl/album/32555

tej chyba jeszcze nie prezentowałeś?

audioterror pisze...

Nom, osłabłem kilka razy, pewnie nie raz jeszcze padnę gdzieś tam po drodze ;)
Radyjko miało być w założeniu ilustracja dźwiękową do mojego "the best of..." wyszło troszkę mieszane i za czas jakiś będzie całkowicie netaudio ;)
Degiheugi wrzucałem kiedyś dwie płytki, gdzieś tam na hi-fi, zacna ekipa, przednia nuta, z chęcią przesłucham kolejną, dzięki, nara ;)