poniedziałek, 8 czerwca 2009

Wpis niemuzyczny

Postawiłem sobie jakiś czas temu takie założenie: skoro płytka ma fajną okładkę, zrobioną ze smakiem i mówiąc lakonicznie - ładną, to jej zawartość, powinna być utrzymana w dobrym tonie. Przyznam, że hipotezę podtrzymuję nadal a to z uwagi na znikoma niekompatybilność treści audio ze stroną wizualną. Ułatwia mi to przemierzanie tego całego uniwersum dźwięków. Podpierać przykładami mi się nie chce...Z dupy strony zacząłem, więc przejdę do meritum. Chciałem niesamowicie podziękować TEJ PANI, którą btw serdecznie pozdrawiam i czule ściskam ;P, za nowy nagłówek na moim blogu, który dostałem z całkowitego zaskoczenia, ukrycia i nawet nienacka. Nie muszę dodawać, że , mówiąc bezczelnie, chuligańsko aczkolwiek niezwykle obrazowo i przejrzyście - kurwa, jest zajebisty. Polecam zapoznanie się z twórczością Autorki. Pozdrawiam wszystkich i tym kończę ten wpis niemuzyczny. Wrzut nad tekstem oczywiście Ssselena.

0 komentarze: