Jadę sobie na Woodstock w tym roku, a co! Przypomnę sobie melanże z młodości, zafunduję opcję all exclusive czyli wynajmę coś do kimania o stałej konstrukcji a na miejsce dotrę autem :) A jadę tam usłyszeć jamajsko amerykański Easy Star All Stars, jadę zaciągnąć się dymem, zgubić w gęstych tunach Don Carlosa i zobaczyć na żywca fenomen brytyjskiego DUB FX. Jadę wypic browar przy Shame 69 klasyce Oi! z ponad 30 letnią historią i rozkminić świętochłowickie Chico. Zapomnieć na kilka dni o pracy, problemach i oddać się słodkiemu lenistwu z nieprzewidywalną dozą hardkoru. A poniżej wszyscy wymienieni powyżej.
Elo ;)
2 komentarze:
ktoś Cię podpierdolił guglom, czy jest kontrola zawartości treści zrobotyzowana?
btw. baf sie. dobrze?
:)
pozdroń
pjer melą
Hahahaha, zapewne mózg elektronowy wypluł tą treść której nie przetrawił z moich postów i musiały interweniować Oddziały Gugl :)
A zamierzam, jak najbardziej. Dobrze ;) pozdrówka ze wschodnich rubieży :)
Prześlij komentarz