sobota, 30 października 2010

Rainbow Hunter


Czegokolwiek bym nie napisał o tym albumie zostało to powiedziane TUTAJ albo TUTAJ. Pozostaje mi polecić to wydawnictwo jako potężną mieszankę ciepłej psychodelii i electro, synth popu i ambientowych przestrzeni, mieszankę w pewnej chwili zimną, aseptycznie czystą i nieprzyjemnie sterylną, którą ostatecznie ciężko w jakikolwiek sposób nazwać czy sklasyfikować... Gud szit.

0 komentarze: